Party Rmx Forum
Maj 25, 2019, 22:58:23 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Party Rmx Server
IP: s1.partyrmx.pl:1313 (91.121.29.207:1313)


Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Rozprawka;M. Bia?oszewski "Pami?tnik z powstania Warszawskiego"  (Przeczytany 503 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
[Rmx]Adziunia_
Miss PL Party Rmx Server 2008
Admins from Rmx
Pogromca
***

Respect: +97/-6
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2492
Nick w grze: [Rmx]Adziunia_


a.k.a. KochankaMa?ka :D ;*


« : Październik 19, 2008, 13:25:00 »


T:Czy decyzja o wszcz?ciu powstania by?a s?uszna?

        W mojej pracy postaram si? przedstawi? swoje refleksje na temat s?uszno?ci wszcz?cia powstania. By?o to wielkie wydarzenie, które pozostawi?o w ka?dym, m?odym czy starym pi?tno. Pami?? o tym przetrwa?a w wielu ludziach, a to zdarzenie zmieni?o ich ?ycie. Na pewno wyostrzy?o w nich wol? przetrwania i zmieni?o podej?cie do ?ycia. Pojawia si? tylko pytanie, czy s?uszn? decyzj? by?o jego zacz?cie?
        Jak wi?kszo?? wojen - ta mia?a wiele oczywistych minusów. Jednym z nich jest oczywi?cie rozlew niewinnej krwi. Od pocz?tku nie mieli?my szans. To by?o powstanie cywilów, nie mieli he?mów, kamizelek, dobrej broni. Radzono sobie czym tylko mo?na by?o. Ka?dy by? zaanga?owany, tak?e dzieci. Wiele z nich walczy?o, mniejsze by?y pos?annikami. Ludzie budowany przeró?ne barykady. Na pocz?tku nie by?y one solidne i czo?gi radzi?y sobie z nimi bez problemu. Pó?niej jednak zacz?to przewraca? kioski. Kilofami i m?otami wspólnie zrywano chodniki i uk?adano z tych p?yt misterne barykady. Ludzie pomagali sobie przy gaszeniu po?arów, próbowano ratowa? swoje miasto. Wywieszali flagi narodowe, chowano zmar?ych, co w takich sytuacjach wydawa?o si? bezsensowne. Mimo ci?g?ego strachu i chowania si? co chwil? przed nadlatuj?cymi bombowcami zrzucaj?cymi tzw. "szafy" - inaczej bomby - ludzie opiekowali si? rannymi i chorymi.
         Innym argumentem przeciwko powstaniu jest oczywisty g?ód towarzysz?cy ka?demu. Ludzie desperacko próbowali przetrwa?. Kradli i jedli co si? da?o. Z pocz?tku odbywa?y si? zrzuty ?ywno?ci, np. wysokoenergetycznej czekolady, któr? rozs?dnie dzielono i zostawiano na pó?niej. By?a ona g?ównie dla dzieci, podobnie jak mleko. Zrzucano równie? opatrunki, banda?e, lekarstwa. Niestety pó?niej to usta?o. Powód - strach. ?aden z sojuszników nie chcia? d?u?ej dla nas ryzykowa?. Musieli?my sobie radzi? na w?asn? r?k?. Gdzie?, co jaki? czas by?o gotowane jedzenie ( cz?sto np. w ko?cio?ach ). Ustawia?y si? wtedy sznureczki ludzi czekaj?cych na swoj? kolej. Najcz??ciej by?y to zupy, jednak by?y raczej rzadkie ze wzgl?du na warunki. Dalej ludzie musieli radzi? sobie sami. Zdobywali suchary, kawe, mleko, kasz?, ziemniaki, jeczmie?. Niektóre z tych prowiantów by?y tylko na pocz?tku wojny, pó?niej znika?y. Ludzie ryzykowali ?mier? wychodz?c z kryjówek i szukaj?c w domach swoich czy te? nie zostawionej ?ywno?ci. Jedli te? warzywa z przydomowych ogródków, których by?o oczywi?cie ma?o.
        Nastroje by?y ponure. Ludzie mieli wiele problemów, m.in. wykarmienie rodziny, zdobycie po?ywienia dla siebie i innych. Niektórzy byli wyko?czenie psychicznie, inni fizycznie. Ci?g?e ataki niemców czo?gami, samolotami i piechot? wyczerpywa?y. Powsta?cy, cywile, m??czy?ni, starcy, kobiety i dzieci chowali si? najcz??ciej w kana?ach. Panowa? tam ci?g?y ?cisk, zaduch. K??bi?y si? tumany kurzu i py?u, le?a?y cuchn?ce beczki z ekstrementami. Trzeba by?o zachowa? ca?kowit? cisz?, poniewa? ka?de chrz?kniecie, kichni?cie a nawet szepty roznosi?y si? kana?ami i by?y s?yszalne na powierzchni. By?o to bardzo dyskomfortowe, ci?g?a ?wiadomo??, ?e nad ich g?owami mo?e sta? niemiec i nas?uchiwa? by?a przera?aj?ca. Nie raz wrzucali granaty, gazy truj?ce i parali?uj?ce do studzienek kanalizacyjnych w których wielu si? chowa?o. Panowa? ci?gle strach o ?ycie swoje i bliskich. Nic ju? nie by?o pewne.
        Powstanie jednak by?o dowodem prawdziwego bohaterstwa ludzi bior?cych w nim udzia?. My?l?, ze narodzi?y si? tam przyja?nie i mocne zwi?zki bo jak wiadomo "Prawdziwych przyjació? poznaje si? w biedzie". Wszyscy Polacy zjednoczyli si? w jednym celu - obronie siebie, rodziny, Polsko?ci i samej Polski. Zobaczyli ile maj? ze sob? wspólnego i ?e potrzebuj? siebie nawzajem. Wspólnymi si?ami mo?na wiele zdzia?a?.
        Jeszcze jedn? dobr? stron? by?a wreszcie odzyskana nadzieja. Nadzieja, ?e odzyskamy Polsk?, niezale?no??. Wszyscy radowali si? ?e wróc? wreszcie do tego co dawniej. O to walczyli. Pojawiali si? uliczni ?piewacze, gdzieniegdzie jaka? pani sprzedawa?a jajka, trudno dostepne. Dzia?a?y podziemne drukarnie. Ludzie podnosili si? nawzajem na duchu. Ta wielka wola przetrwania, ta nieugi?to??, wiara i nadzieja jest w zupe?no?ci godna podziwu.
        I tutaj moje pytanie. Czemu w ogóle rodz? si? w?tpliwo?ci o s?uszno?ci zacz?cia powstania? Przecie? od tego jest nasze wojsko, armia. nawet zwykli ludzie. My jeste?my, nasze rodziny, znajomi s?, przodkowie byli Polakami. Ta ziemia wi??e si? z histori?, nasz? histori? któr? tworzymy. To nasz skarb, którego nie mo?emy odda?. Tak jak nie raz dzielnie my, Polacy walczyli?my tak teraz musieli?my! By broni? granic, bronic tradycji, zwyczajów, samych siebie. To nasza powinno?? któr? z zawzi?to?ci? powinni?my wype?ni? - i tak te? zrobili?my. Za to sk?adam ho?d tamtym powsta?com za odwag? i honor.
        Koniec ko?ców uwa?am, ze powstanie by?o jak najbardziej s?uszne i mimo, ?e zgin??o wielu ludzi by?o przyk?adem dla wszystkich, ze nas nie mo?na i nie da si? st?amsi? i przyt?uc. B?dziemy krzycze?, szarpa? si?. Jeste?my narodem wielkim duchem. Tak by?o, b?dzie i powinno pozostac.


Do szko?y dziwnie gorzej mi wychodz?, ni? jak pisze dla kogo? na 4um ;d Có?. Rozprawki mo?e nie najlepiej mi wychodz?, ale jako? jest ;d

Pozdrawiam
Zapisane

LordeX
Mini pisarz
***

Respect: +16/-5
Offline Offline

Wiadomości: 387
Nick w grze: LordeX


mam cie w dupie :D


« Odpowiedz #1 : Październik 27, 2008, 20:59:13 »

ja to nied?ugo bede mia? za lektur? i moze sie przyda.....

chocia? juz dobrze babka od polskiego mnie zna i wie ?ebym tak dobrze nie napisa?....
Zapisane


Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

TinyPortal v1.0.5 beta 1© Bloc